Facebook

Spotkanie z bezdomnymi

Po tym spotkaniu nie będziemy już tacy sami….

W Roku Miłosierdzia postanowiliśmy wyjść do bezdomnych. Miał to być Dworzec Centralny w Gdyni, ale okazało się że w te zimowe wieczory, większość z nich, schroniła się w domu opieki  na ulicy Chwarznieńskiej.
Kiedy dojechaliśmy na miejsce, o dziwo czekali już na nas w drzwiach.

Nie wiedzieliśmy co nas czeka – jak nas odbierze człowiek bez domu, zraniony przez życie, często trwający w nałogu alkoholizmu, wykrzywiony przez długoletnie ubóstwo…

I chyba ani ksiądz, ani siostra ze zgromadzenia Miłosierdzia, ani my świeccy do końca nie wiedzieliśmy jakich użyć słów by ogłosić Orędzie Miłości Boga, Jego Miłosierdzie.

Niewiarygodni ludzie… jedni z twarzą bez wyrazu. Inni z irytującym uśmieszkiem a jeszcze inni – z obojętnością w oczach.

Zaczęliśmy śpiewem przy gitarze, krótkie słowo księdza Krzysztofa w temacie Miłosierdzia. Kolejna pieśń o miłości Boga a następnie świadectwo siostry Aleksandry i prezenty – cudowny medalik dla każdego, „Bulla” papieża Franciszka. Młodzież rozdała koce.
Towarzystwo się rozruszało 😉 Nieśmiało włączali się w śpiew a nawet prosili o jeszcze 😉
Na koniec modlitwa wstawiennicza wspólnotowa i z nałożeniem rąk.
I w tym momencie zadziało się coś nieoczekiwanego… zaśpiewaliśmy pieśń gdzie właściwie jedynym tekstem było słowo JEZUS. Powtarzaliśmy je wciąż i wciąż. Wtedy okazało się, że tak nas jak i bezdomnych „poniosło” to SŁOWO ….ogarnęło jednym głośnym śpiewem…!
Bezdomni i my. Tacy sami. Spragnieni dobra. Spragnieni Boga.

​Czas było sie rozstać. Pytali kiedy znowu przyjedziemy. Czuło się głód rozmowy, wysłuchania. Jeden z nich spytał księdza jak żyć?… straciłem nadzieję, jestem po próbie samobójczej….

Takie spotkanie -napisał mi w sms-sie ksiądz Krzysztof – ma być dla nas oburzeniem wiary, serca, zrozumienia…..
No cóż, wydaje się ze wszyscy o nich trochę zapomnieliśmy. Nie potrzebują wiele. Nauczyli się żyć w niedostatku. Jednego tylko wciąż potrzebują obecności drugiej osoby!

Chcemy jeszcze poszukać ich na ulicy… Zobaczymy. Będzie jak Bóg da.

Ale mamy wrażenie że p tym spotkaniu nie jesteśmy już tacy sami….

RDE Wejherowo
oraz Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia wraz z wolontariuszami





Komentowanie jest zablokowane

-->