Facebook

Rocznicowa laudacja dla DKS

Zapadł zmierzch. Słońce zmęczone snującym się dniem z ulgą udało się na zachód. Wyszedł księżyc, jeszcze chuderlawy, niepewnie pręży mięśnie, ale nawet w pełni nie dałby rady ciężkim zimowym chmurom biorącym w posiadanie nieboskłon. Może nad ranem Jowisz znajdzie tam jakąś lukę i zapowie kolejny poranek… Światła w domach powoli gasną. Zajrzyjmy do najwytrwalszych, co ich powstrzymuje przed zasłużonym odpoczynkiem?

Oto w jednym z nich zapalona świeca i ikona. Może to dialog małżeński się kończy, a może już zaczęło się jego świętowanie? Nie zatrzymujemy się…, w następnym oknie niebieski odblask telewizora. Jeszcze dalej nocna lampka i nerwowo przewracane ostatnie strony książki. Jest i zmęczona matka z włączoną suszarką do włosów. Nie, nie przygotowuje stylizacji na poranek, próbuje uśpić dziecko rozdrażnione kolką. Ale to chyba nie jedyny sposób. Oto kolejna postać:  pochylona lekko przed monitorem komputera, palce mkną  po klawiaturze wydając uspokajające dźwięki. Ale, zaraz, zaraz… Dziecko w łóżeczku już śpi cicho posapując, żona, korzystając z okazji, zawłaszczyła całą kołdrę. Spójrzmy dokładniej. Po monitorze przelatują szybko kolejne linie programu komputerowego. Klawisz F5 ostrzegawczo skrzypi skarżąc się na częste odświeżanie strony www. Wsłuchajmy się naprawdę dokładnie. Baza danych ciężko dyszy i wypluwa z siebie tabele realizując zapytania SQL. Szablony CSS generują palety kolorów i pracowicie dobierają najlepsze czcionki. HTML pracowicie przestawia moduły na stronie szukając czytelnego układu. Skrypty AJAX sarkają na schemat zabezpieczeń, interpretator PHP, nieco zawstydzony starą wersją stara się, jak może optymalizować kod, a serwer Apache, poirytowany koniecznością pracy po godzinach, zapisuje w logach kąśliwe uwagi dla administratora. Kim jest ten poganiacz, który nocą zaprzęga do pracy całą tę menażerię?

W Ruchu Światło Życie jest wiele posług, wiele różnych diakonii. Ze swojej natury jedne są bardziej widoczne, inne pracują w cieniu. Osoby i pary odpowiedzialne, moderatorzy, diakonie muzyczne, zespoły ewangelizacyjne – zwykle są nam dobrze znane. Przy wielu okazjach mamy możliwość docenienia ich trudu i podziękowania za bezinteresowny dar służby. Są momenty szczególne, w których pamiętamy też o „zapleczu” – zakończenie rekolekcji, dni skupienia, koniec roku formacyjnego. Ci przygotowali ulotki, tamci je roznieśli, chłopacy sprzęt rozłożyli dla scholi, a pani Zosia dostarczyła dwa gary bigosu. Rzadko jednak pamiętamy o Diakoni Komunikowania Społecznego.

Mija rok od wdrożenia w naszej diecezji nowej strony internetowej Ruchu. Wielomiesięczna praca została zwieńczona nowoczesną platformą do komunikacji. To jednak nie koniec. Każdy zaawansowany projekt informatyczny (a w takiej kategorii należy to rozpatrywać) musi być nieustannie doglądany. Publikacja strony nie kończy prac nad nią, rozpoczyna jedynie kolejny etapy: wdrażanie i szkolenia użytkowników, rozwiązywanie bieżących problemów, aktualizacje zabezpieczeń, usuwanie niezgodności pomiędzy różnymi modułami, wdrażanie nowych funkcjonalności. Wiele zadań wykonywanych na głębokim zapleczu. Przeciętny użytkownik rzadko zdaje sobie sprawę, że w świecie informatycznym to, że coś działa bez zakłóceń, często oznacza wytężoną prace w tle. Czasami zdarza się, że problemy zgłaszane przez użytkowników można rozwiązać od ręki – „jednym kliknięciem”.  Są jednak sytuacje wymagające godzin pracy i testów, klikania po nocach i garnka kawy.

Papież Franciszek tak rozpoczyna tegoroczny list  na 51. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu: Dostęp do środków przekazu, dzięki rozwojowi technologicznemu, daje wielu osobom możliwość natychmiastowego dzielenia się informacjami i rozpowszechniania ich na szeroką skalę. (…)
Chciałbym, aby do tych wszystkich, którzy czy to na płaszczyźnie zawodowej, czy też w relacjach osobistych, codziennie „mielą” wiele informacji, by dostarczyć pachnący i dobry chleb (…). Chciałbym zachęcić wszystkich do komunikacji konstruktywnej, która odrzucając uprzedzenia wobec innych, sprzyjałaby kulturze spotkania, dzięki której możemy nauczyć się postrzegania rzeczywistości ze świadomą ufnością.

Komunikacja, konstruktywne dzielenie i dostarczanie pachnącego i dobrego chleba informacji jest możliwe, miedzy innymi, dzięki wytrwałej i systematycznej pracy naszej Diakoni Komunikowania Społecznego. Z tego względu, przy okazji rocznicy powstania nowej strony, chciałbym im osobiście podziękować. Niech święty Izydor, patron Internetu, informatyków i programistów szczodrze im błogosławi. Osobiście nie mam też wątpliwości, że jest to ulubiona diakonia Franciszka Blachnickiego, który był zafascynowany nowymi technologiami i chętnie z nich korzystał 😉






Komentowanie jest zablokowane

-->