Facebook

Rozum, cnota, pączki i większe dobro

Pączek, pączunio, pączuszek. Zadziwiające połączenie mąki, drożdży, masła i cukru. Niezależnie od tego, jaką aktualnie testujemy dietę, Tłusty Czwartek jest dniem od niej wolnym. W końcu to nasze tradycyjne danie, o którym pisze już Mikołaj Rej w Żywocie człowieka poczciwego:

Ale gdy rozum z cnotą do tego przypadnie,
Już więc każdy rozezna swą powinność snadnie.
Iż wszytkiego pomiernie z rozmysłem używa,
Już jako pączek w maśle, w dobrej sławie pływa.

Tak się jednak złożyło, że w tym roku Tłusty Czwartek przypada w dzień głosowania nad uchwałą Rady Miasta Gdańska wprowadzającą „Program wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska”. Pod tą szczytną ideą kryje się, miedzy innymi, propozycja wspierania z miejskich pieniędzy procedury in vitro. Nie chciałbym się w tej chwili rozwodzić nad oceną moralną tej metody,  zainteresowanych aspektem religijno-moralnym odsyłam do wypowiedzi episkopatu, etyczno-naukowym do listu gdańskich naukowców z Uniwersytetu Medycznego.

Chciałby was jednak zachęcić, właśnie w ten czwartek, do postu. Nie tyle w intencji konkretnego głosowania, ale z prośbą o ogarnięcie swoją modlitwą i wyrzeczeniem całej złożonej sytuacji. Głosujących radnych, osoby starające się od wielu lat o dzieci, małżeństwa już po in vitro a także te, rozważające tą metodę. Ogarnijmy zaangażowanych w protesty, piszących maile, dzwoniących i odwiedzających radnych, osoby zranione przez przeciwników in vitro i te, które zostały znieważone przez zwolenników. Nade wszystko proszę was jednak o post i modlitwę w intencji dzieci nienarodzonych – część z nich może jeszcze doczeka swojej szansy… Proszę też o wspomnienie lekarzy i osób ze służby zdrowia zaangażowanych na różnych etapach tej procedury. Spójrzmy na to jako na miejsce, które pilnie potrzebuje uleczenia ran w sercach wielu ludzi i nie zniknie zaraz po głosowaniu.

Ośmielam się o to prosić, bo w naszym Ruchu Światło-Życie istnieje wspaniała tradycja postu ludzi dążących do wolności nie przez stanowione prawo, nie przez siłę, ale przez krzyż. Dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka jest wpisane bezpośrednio w program społeczny Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickie: Prawda-Krzyż-Wyzwolenie. Podobnie jak alkohol sam z siebie nie jest zły, tak samo pączek przynosi nam wiele radości – szczególnie w ten jeden szczególny czwartek. Są jednak takie chwile, gdzie możemy zostać wezwani do rzeczy ważniejszych. Być może nie będziemy na pikiecie przed Radą Miasta Gdańska, może nie chodziliśmy do radnych, może nie zbieraliśmy podpisów, może sami się nie podpisaliśmy pod żadnym protestem, może nie pisaliśmy maili, może nawet nie doczytaliśmy dokładnie o co w ogóle ta afera – ale to jedno niewątpliwie możemy zrobić.

To nie jest wezwanie dla cierpiętników, zniechęconych i działających z poczucia obowiązku. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą (Mt  6,16). To wezwanie skierowane do ludzi wolnych.

Ale gdy rozum z cnotą do tego przypadnie,
Już więc każdy rozezna swą powinność snadnie.






2 komentarze do Rozum, cnota, pączki i większe dobro

  1. Marta napisał(a):

    Post.. to jest siła! Dzięki za ten tekst!

  2. Renata napisał(a):

    Tych, którzy z różnych względów nie mogą podjąć postu w czwartek, proszę o rodzinny różaniec w środowy wieczór w tych intencjach 🙂 Maryja w Fatimie powiedziała św. Łucji „nie ma takiego problemu, ani osobistego, ani rodzinnego, ani narodowego, ani międzynarodowego, którego nie można rozwiązać przy pomocy Różańca”

Dołącz do dyskusji

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola zostały oznaczone gwiazdką *

*

-->