Facebook

Domowy Kościół

CZY MAMY TO SAMO ZDANIE NA TEN TEMAT ?
Basia Edek Muża
Małżeństwo odpowiedzialne za Domowy Kościół w Archidiecezji Gdańskiej.

 

O co warto prosić Ducha Świętego przed spotkaniem kręgu?

Każdy, kto jest dłużej w Domowym Kościele wie, że bez modlitwy do Ducha Świętego nie ma sensu podejmować pracy  w Winnicy Pana. Jeżeli mielibyśmy pójść posługiwać na rekolekcjach bez takiej modlitwy, głosilibyśmy ,,siebie’’.  Całą nadzieją naszego służenia jest pomoc Boża. Tak samo (wiemy z doświadczenia), że im głębsza modlitwa do Ducha Świętego na kręgu, tym spotkanie jest lepsze – pełne miłości i harmonii. Nie powinno być modlitwy, którą prowadzi sam animator, ale spontanicznie modlą się wszyscy uczestnicy. Każdy modli się o to, czego mu w tym momencie brakuje: pokój serca, poczucia Bożej obecności i miłości, dar zrozumienia słowa, dar modlitwy. Możemy też prosić o dar modlitwy uwielbienia, o dar proroctwa i o to co Duch Święty chce nam dać. Dobrze jest prosząc Ducha Świętego wyciągnąć ręce w błagalnym geście, aby stać przed Bogiem jako żebrak. Gdy wspólnota modli się przez uwielbienie Jezusa to przychodzi Duch Święty. Przychodzi też gdy modlimy się do Matki Bożej, bo Ona jest Oblubienicą Ducha Świętego. Gdzie jest Maryja tam jest Duch Święty.

 

Jaka jest różnica między Namiotem Spotkania a modlitwą osobistą?
Kiedyś jako rejonowi byliśmy na kręgu i spotkaliśmy się za stwierdzeniem:
Mój Namiot Spotkania wygląda tak… a moja modlitwa osobista tak…   W naszym Ruchu Modlitwę Osobistą nazywamy Namiotem Spotkania i jest to jedno zobowiązanie; Namiot spotkania i modlitwa osobista to jest to samo.  Oczywiście oprócz 7 zobowiązań DK modlimy się innymi modlitwami, bo jesteśmy np. w Róży Żywego Różańca, w,, Margaretce”za kapłanów, modlitwie pompejańskiej itp.  Wszystkie te modlitwy są cenne i piękne, ale nie dzielimy się nimi na części formacyjnej spotkania – dzieleniu się realizacją zobowiązań, bo nie są zobowiązaniem. 

 

Kiedy rozmowę małżonków można uznać za Dialog Małżeński(zobowiązanie)?
Po co mamy dialogować przy świeczce, jeżeli dużo rozmawiamy w ciągu dnia ? Czy możemy „ Dialog małżeński” przeprowadzić na spacerze, w samochodzie, czy kawiarni? Oryginalna nazwa Dialogu, która do dzisiaj obowiązuje w Equipes Notre Dame to „Zasiadanie”. Dobrze więc, aby nasz „Dialog” jak najczęściej przeprowadzać w domu. Nie jesteśmy wówczas rozpraszani przez otoczenie, ale skoncentrowani jak najbardziej na sobie. Jeżeli jednak wybieramy inne miejsce niż zacisze domowe, to musimy spełnić jeden podstawowy wymóg, który sprawi, że uznajemy naszą rozmowę za Dialog-Zobowiązanie. Ten wymóg to „Modlitwa do Ducha Świętego” Modlimy się o to aby Duch Święty pomógł nam rozeznać wole Bożą dla naszego małżeństwa . Wezwaniem Ducha Świętego sprawiamy, że nasz dialog staje się modlitwą, że już nie jesteśmy dwoje, ale zapraszamy Osobę Boga – Trójcę Przenajświętszą. Naszym wsparciem jest Sakrament małżeński, którego mocą możemy prosić Ducha Świętego o Dar Proroctwa. Takie podejście do dialogu sprawia, ze jako mąż i żona stajemy się dla siebie kierownikami duchowymi i rozeznajemy, jaki jest plan Boży dla naszego małżeństwa, rodziny i wspólnoty, w której jesteśmy.

 

Czego tak naprawdę ma dotyczyć „Dzielenie się życiem”?
Pierwsza część spotkania kręgu (Agapa), na której odbywa się „Dzielenie Życiem” jest niezwykle ważna (szczególnie w młodych kręgach) a tymczasem często uważana jest za zwyczajowy poczęstunek przy kawie czy herbacie. Ta pierwsza część spotkania jest trudnym wyzwaniem dla kręgu a szczególnie dla animatorów, którzy mają zainspirować małżonków do otwarcia serc przed wspólnotą. Dzielimy się wydarzeniami, które miały wpływ na naszą jedność małżeńską, a więc wydarzeniami dotykającymi nas i naszych najbliższych. Dzielenie
życiem, dzielenie radościami i problemami sprawia, że stajemy się sobie bliscy, że stajemy się rodziną. Opowiadamy o wydarzeniach z ostatniego miesiąca oczekując pomocy od wspólnoty – szczególnie modlitewnej i to zaczyna się dziać już na kręgu. Każde małżeństwo na spotkaniu kręgu powinno mieć czas i możliwość opowiedzenia o sobie w ciepłej, życzliwej atmosferze. Kapłan, animatorzy i cały krąg poleca te wszystkie sprawy Panu Jezusowi i Matce Bożej na wspólnej modlitwie w następnej części spotkania. Życzymy pięknego i szczerego dzielenia się życiem.

 

Czy nasze dzieci mogą być na spotkaniu kręgu?
W zasadach DK w punkcje 2 czytamy ,że DK jest małżeńsko-rodzinnym ruchem świeckich w Kościele działającym w ramach Ruchu Światło-Życie. Formacja małżonków odbywa się na comiesięcznych spotkaniach kręgu, wyjazdach na rekolekcje formacyjne i tematyczne.
Dzieci korzystają z formacji przygotowanej dla nich w Ruchu uczestnicząc w rekolekcjach ODB i OND. My małżonkowie spotykamy się raz w miesiącu na trzy godziny żeby pogłębić naszą relację z Bogiem i ze sobą. Trudno w pełni przeżyć ten święty czas jeżeli na kręgu obecne są dzieci. Dlatego z pożytkiem dla małżonków jest zorganizowanie opieki dla dzieci na czas naszej formacji. Spotkania kręgu nie są ucieczką od dzieci ale napełnieniem się Chrystusem i spotkaniem ze wspólnotą z którą dążymy do uświęcania naszych małżeństw. Piękną rzeczą jest dbanie o integrację małżeństw w kręgu na spotkaniach towarzyskich, wspólnych wypadach turystycznych itd. Tutaj możemy być razem z naszymi dziećmi.
Cała formacja jaką przechodzimy na kręgach i rekolekcjach ma nas uczynić uczniami Jezusa Chrystusa. Mamy się stać dobrymi katolikami, dobrym mężem i żoną, i dobrymi, mądrymi rodzicami. Dlatego mądrością naszego założyciela jest aby czas formacji na kręgu odbywał się w możliwie dobrych warunkach. Jeżeli na 3 godziny w miesiącu odchodzimy od naszych dzieci to po to aby napełnieni nauką Jezusa i Jego łaską wrócić lepszymi dla naszego potomstwa. Wiele rodzin podczas kręgu załatwia opiekę wychowawczą i gdy krąg odbywa się w jednym pokoju, to dzieci z opieką przebywają w pokoju sąsiednim.

 

Dlaczego wyjazd na rekolekcje jest taki ważny?
Trwanie w kręgu, bez wyjazdu na rekolekcje jest trudnym wypełnianiem prawa (zobowiązania) i jest to sytuacja często nie do udźwignięcia. Na rekolekcjach otrzymujemy światło Ducha Świętego (Fos – Zoe, Światło -Życie) i wówczas zobowiązania (modlitwa) stają się spotkaniem i rozmową z ukochanym Jezusem.
Dlaczego rekolekcje są miejscem obfitego błogosławieństwa Bożego?
Na pewno dlatego, że są Ziemią Świętą na którą wstępujemy zostawiając swoją codzienność z całym zabieganiem o rzeczy doczesne. Ważne jest również to, że od rana do wieczora jesteśmy zanurzeni w obecności Bożej. Jest to czas oddany Bogu a On przychodzi i obdarza łaską, obdarza Sobą, tych którzy wzywają Jego Imienia. Po rekolekcjach wszystko jest inne, inaczej przeżywamy Eucharystię i każdą modlitwę, inaczej postrzegamy Kościół Święty, inaczej układają się nasze relacje z innymi ludźmi. Na rekolekcje często wyjeżdżamy smutni, z rekolekcji przyjeżdżamy zakochani.

 

Czy warto wstąpić do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka?
Każde państwo na świecie ma swoje pieniądze: dolary, jeny, złotówki itd. Królestwo Boże ma walutę, która nazywa się „Cierpienie” Za tą walutę zostaliśmy wykupieni przez Syna Bożego, który z miłości do nas wycierpiał straszne tortury i śmierć krzyżową. Siostra Faustyna
napisała w dzienniczku, że tak jak gorączkę mierzymy termometrem tak świętość mierzymy cierpieniem. Zejście z kanapy aby służyć innym ludziom jest spalaniem się dla Chrystusa i uśmiercaniem własnego ,,ja”. Św. męczennicy np. : Andrzej Bobola, Ojciec Kolbe, Ks. Popiełuszko, czy też tysiące innych oddawali swoje życie dla Chrystusa i Kościoła. Pomogli w uświęceniu konkretnych ludzi. Ich męczeństwo jest świadectwem wiary i buduje Kościół Święty.
Nasz Ojciec założyciel Ks. Franciszek Blachnicki, dał nam prawdziwy klejnot jakim jest KWC. Możemy post od nie picia alkoholu złożyć jako miłą woń dla Pana za tych, którzy nie mogą sami wyzwolić się od różnych zniewoleń. Pan Bóg otwiera zdroje łask, bo cierpienie człowieka jest dowodem jego miłości i konkretnym naśladowaniem Jezusa. Członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka to ci, którzy bardziej umiłowali, więc ufamy, że ich modlitwa ma wielką moc przed Bożym Tronem. Jeżeli ktoś wszedł do krucjaty a wcześniej nie używał alkoholu, to również jego modlitwa ma moc, bo wspiera swą modlitwą całą rodzinę KWC.
Dobrze jest podejmując jakąkolwiek posługę w Ruchu wesprzeć ją uczestnictwem w KWC

 

Jak długie powinny być nasze codzienne modlitwy (zobowiązania)?   

Na Oazie I st. wypowiedziała się Grażynka, że właściwie nie widzi swojej przyszłości w DK bo gdyby chciała wypełniać wszystkie zobowiązania to zajęło by jej to połowę dnia, a gdzie praca zawodowa i jeszcze obowiązki żony i matki. Wówczas zaczęliśmy (jako krąg) obliczać ile trwają modlitwy, które przed wspólnotą i przed Bogiem zobowiązaliśmy się wypełniać. Oczywiście liczyliśmy czas minimum wychodząc z założenia, że liczymy go dla osoby zapracowanej i zakładamy, że najważniejsza jest wierność stawania przed Bogiem. Wyszło nam 45 minut. Grażynka postanowiła podjąć wyzwanie realizacji zobowiązań. Czy można tak przedstawiać zobowiązania? Czy nie jest to zachęcanie do spłycenia modlitwy we wspólnocie? Otrzymaliśmy kiedyś słowo: „Żyj prosto, kochaj prosto, i módl się prosto” i uważamy, że ważna jest wierność i pragnienie Boga, a cały rozkwit naszego życia duchowego niech dokona w nas Duch Święty. Jeżeli zrobię w kierunku Boga jeden krok, to On zrobi w moim kierunku tysiąc kroków. Lepiej modlić się krótko ale codziennie niż nie modlić się czekając aż będę miał czas aby modlić się długo…

 

 

Czy prawdą jest, że po trzecim stopniu oazy konieczne jest bycie w diakonii?
Wielkim atutem naszego ruchu i właściwie całego chrześcijaństwa jest to, że ja nic nie muszę,
nie składam żadnej przysięgi. Jeżeli robię coś dobrego w ruchu, to dla tego, że kocham…
Jeżeli nie robię czegoś złego to dlatego, że kocham…
Jeżeli czuję się tylko zobligowany po trzecim stopniu należeć do diakonii to nie nastąpiło we
mnie nawrócenie, coś w formacji poszło nie tak. Jeżeli czuję w sercu miłość, bo spotkałem na
rekolekcjach Jezusa, którego pokochałem, bo on mnie wyrwał z ciemności i z niewoli egoizmu
i oddałem Mu swoje życie, to nikt mnie nie musi namawiać do bycia darem.
Ktoś, kto przeżył formację podstawową w DK a nie czuje miłości do Tego, Który go pierwszy umiłował i miłości do ludzi powinien się zastanowid czy nie wrócid do początku drogi i nie pojechać na oazę I stopnia z wielkim pragnieniem spotkania Jezusa – Króla Miłości.
Może się zdarzyć, że brak nawrócenia uczestników wyniknął z tego powodu, że prowadzący
za priorytet na rekolekcjach uznali nie „Prawo miłości” tylko „Literę prawa”

 

Czy w naszym ruchu można otrzymać Chrzest w Duchu Świętym?

Chrzest w Duchu Świętym powinien otrzymać każdy chrześcijanin, bo wszystkim potrzebne jest zanurzenie w Duchu Świętym. W pierwszych gminach chrześcijańskich obdarowanie charyzmatami stanowiło jedno z sakramentem chrztu. Dzisiaj gdy chrzci się niemowlęta, jako młodzi ludzie otrzymujemy sakrament bierzmowania, który powinien być wylaniem charyzmatów, ale widzimy, że często tak się nie dzieje. Aby mieć wspaniały plon ważne jest aby nastąpiło przygotowanie gleby naszego serca. Takie przygotowanie serca mamy w formacji Domowego Kościoła, które przygotował nam nasz założyciel Ks. Franciszek Blachnicki. Mówimy, że po formacji podstawowej powinno się wejść do diakonii, tymczasem bez namaszczenia Duchem Świętym jest w nas lęk i zamykamy się jak uczniowie w wieczerniku z obawy przed Żydami. Dobrze, że przed rekolekcjami następuje modlitwa nad diakonią rekolekcyjną, że razem z naszym Ks. Moderatorem modlimy się o namaszczenie Duchem Świętym dla posługujących. Duch Święty to radość, miłość, pokój i wszystkie potrzebne charyzmaty do służenia w ewangelizacji i do budowania Kościoła Świętego.  

 

 

W jaką broń powinien być uzbrojony Animator idący do walki z Goliatem?

Dawid, idąc do walki z Goliatem potrzebował pomocy Bożej, aby wygrać i ocalić życie swoje i swojego ludu. Nie poszedł z gołymi rękoma. Wziął kamienie i procę oręż, którą wykorzystywał w pracy pasterskiej przeciwko dzikim zwierzętom . Animator, którego posługa ma wymiar nadprzyrodzony, idzie jak Dawid walczyć o niebo dla małżeństw ze swojego kręgu. Pierwszym jego orężem musi być modlitwa, bo czyni go uczniem Jezusa. Sprawia, że patrzy oczami Jezusa, kocha jak Jezus i czyni wszystko w Mocy Ducha Świętego. Drugą bronią, o której mówi Pan Jezus jest post. Modlitwa i post jest potężną bronią przeciwko złemu duchowi, który nieustannie chce rozpadu małżeństw i wspólnot. Post jest czynem miłości, bo jest podejmowany jako dar cierpienia za bliźniego. W naszym ruchu konkretnym darem postu, który możemy ofiarować za tych , którym posługujemy jest uczestnictwo w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka . 

 

 

Czy można zmienić krąg, gdy źle się w nim czujemy?
Krąg do którego zobowiązujemy się należeć jest naszym kręgiem macierzystym i powinniśmy być tej wspólnocie wierni do końca życia. Możemy tą sytuację porównać do naszego małżeństwa, mimo że nie zawsze jest pięknie i słodko i czasami bywa trudno to jesteśmy sobie wierni bo tak przysięgaliśmy przed Bogiem na dobre i na złe. Są sytuacje wyjątkowe ,w których możemy zmienić krąg. Gdy zmieniamy miejsce zamieszkania, lub gdy mamy daleko na krąg i chcemy aby on powstał w naszej parafii , aby do niego dołączyć. Wszystkie takie poczynania zawsze konsultujemy z parą rejonową.  Nie może być sytuacji, że nasze odejście osłabia krąg macierzysty. Na kręgu poznajemy się nawzajem i poznajemy trudne sytuacje małżeńskie i rodzinne. Wspólne przeżywanie trudności czyni nas duchową rodziną. Krąg przeżywa czasami kryzys wewnętrzny wybuchający pomiędzy małżeństwami, jednak nie uciekamy ze statku podczas burzy, ale staramy się na modlitwie czekać na spokojne żeglowanie po morzu łaski Bożej.

 

 


-->